Unia Skierniewice jeden z głównych kandydatów do awansu, a zarazem pucharowa rewelacja – będzie sobotnim przeciwnikiem Broni Radom. Chyba mało kto daje naszym piłkarzom szanse, ale to jest piłka nożna i jeśli zobaczymy Broń grającą tak jak ostatnio, to kto wie…
UNIA SKIERNIEWICE – BROŃ RADOM
Sobota godz. 18
W Skierniewicach trwa pasmo sukcesów. Nowy stadion, nowi sponsorzy, duże zainteresowanie futbolem, a dodatkowo fajna przygoda z Pucharem Polski. W środę drużyna Unii pokonała ekstraklasowy Motor Lublin po dogrywce i rzutach karnych. Zespół trenera Kamila Sochy zasłużył na wielkie gratulacje i te zasłużenie spływają z całego kraju.
W lidze u siebie Unia gra bezbłędnie. Wygrywa wszystkie mecze, ale na wyjazdach prezentuje się w kratkę.
Jednak Broń ma swój plan i zamiary i na pewno musi poprawić grę na wyjazdach. Po ostatnim spotkaniu z ŁKS Łomża morale zespołu wzrosły. Trener Mateusz Dudek ma nadzieję, że jego podopieczni wreszcie uwierzą, że mogą w tej lidze równać się z każdym i mają spore umiejętności. Przed drużyną bardzo ciężkie zadanie, bo od kiedy jest nowy stadion w Skierniewicach, to nikt na tym obiekcie nie zdołał pokonać Unii. Zespół gospodarzy będzie miał w nogach 120 minut walki i zagra bez swojego czołowego strzelca, Kamila Sabiłło, który będzie pauzować za kartki.
– Uważam, że Unia może odczuwać trudy środowego spotkania. Z drugiej strony zespół gospodarzy będzie uskrzydlony wygraną z ekstraklasowym przeciwnikiem. Ponadto ekipa ze Skierniewic ma długą ławkę, ma kim zastąpić swojego czołowego strzelca. Z naszej strony jest bojowe nastawienie na ten pojedynek. Zrobimy wszystko, aby wygrać i zdobyć twierdzę – powiedział nam trener Broni, Mateusz Dudek.
W ekipie Broni zabraknie jedynie Kacpra Dąbrowskiego i Jakuba Garnysza. Pozostali zawodnicy solidnie trenowali przed sobotnim meczem. Nasz zespół rozbudził apetyty i liczymy, że ze Skierniewic nie wróci z pustymi rękami.
RELACJA LIVE OD GODZ. 18.


