Kolejny raz oldboje Broni Radom spotkali się, aby przed świętami rozegrać wspólny mecz, przypomnieć się kibicom, spotkać, porozmawiać i przede wszystkim złożyć sobie świąteczne życzenia.
𝐁𝐢𝐚𝐥𝐢 – 𝐍𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞𝐬𝐜𝐲 𝟑:𝟑
Bramki: Marcin Trojanowski, Kamil Czarnecki, Artur Dryglewski – Wojciech Kupiec, Piotr Cichawa, Marek Zakrzewski z karnego.
Biali: Marcin Trojanowski, Michał Bochniak, Damian Sałek, Radosław Senator, Mikołaj Skórnicki, Krzysztof Przydatek, Daniel Grymuła, Krzysztof Banaszkiewicz, Przemysław Wicik, Artur Dryglewski, Kamil Czarnecki, Justyn Woźniak.
Niebiescy: Rafał Wąsik, Hubert Marzec, Robert Wicik, Wojciech Kupiec, Marek Zakrzewski, Piotr Cichawa, Dawid Sala, Dominik Leśniewski, Patryk Jakubczyk, Mariusz Lis.
Sędzia: Artur Piątek.
Na boisku mieliśmy przekrój różnych epok ligowych naszej Broni. Zagrał między innymi Patryk Jakubczyk z obecnej seniorskiej drużyny, jak i zawodnicy, którzy niedawno grali w Broni, a dziś jeszcze z powodzeniem grają w niższych ligach (Przemek Wicik, Kamil Czarnecki, czy też Dominik Leśniewski). Po kilku latach zagranicą, ponownie na Narutowicza spotkaliśmy byłego kapitana Broni, Damiana Sałka. No i nie nie mogło tez zabraknąć „Chłopców Miłkowskiego”, czyli zawodników, którzy świetnie radzili sobie pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku XXI wieku.
Jednak nie wynik, strzelcy bramek, czy nazwiska są tu najważniejsze. Cieszy fakt, że środowisko oldbojów wciąż ma trójkolorowe barwy w sercu, a mimo obowiązków przyjeżdżają, aby się spotkać przed świętami. Bo nawet jeśli zagrało dziś mniej zawodników, to spora grupa byłych graczy oglądało mecz z trybun. Miło było kolejny raz zobaczyć Mirosława Kolanka, Tomka Niewiadomskiego, Dariusza Różańskiego, Ireneusza Gorczycę, Roberta Stępniewskiego, Mirosława Peresadę, czy też trenera Krzysztofa Jasińskiego. I czego sobie życzyli? Przede wszystkim, aby za rok spotkać się ponownie w nie mniejszym składzie…



