Przedłużyć serię i wrócić na dobre tory!

W sobotę o godz. 19 piłkarze Broni Radom zagrają z Pelikanem Łowicz. Liczymy na mobilizację naszej drużyny i przedłużenie wyśmienitej domowej passy. Rok temu 22 marca przegraliśmy ostatni raz u siebie i wówczas pogromcą był Pelikan Łowicz. Wierzymy w dobry rewanż, przedłużenie świetnej passy i zmazanie plamy po spotkaniu w Olsztynie.

BROŃ RADOM – PELIKAN ŁOWICZ
Sobota godz. 19

Przed nami 22 kolejka BetClic III ligi. Nasza Broń zajmuje siódme miejsce w tabeli. To bezpieczna lokata, ale przewaga nad strefą spadkową wcale nie jest tak duża jak mogłoby sie wydawać. Dlatego mecze z bezpośrednimi przeciwnikami walczącymi o utrzymanie trzeba zagrać dużo lepiej niż ten w Olsztynie. Na potknięcie z Pelikanem nie można sobie pozwolić.
Łatwo nie będzie, bo Pelikan nieźle radzi sobie z przeciwnościami. Zimą do tej drużyny dołączyło kilku zawodników i w Łowiczu nikt nie wyobraża sobie, że „Pela” mógłby spaść z ligi. Łowiczanie potrafili zremisować w Łomży. W ostatniej kolejce postawili się Warcie, ale przez prawie 80 minut grali w dziesiątkę.

Nie brak wspólnych mianowników. Po pobycie w Broni do Łowicza wrócili Adrian Olpiński i Przemysław Dwórzyński. W drugim kierunku, czyli do Broni dołączył przed tym sezonem Jakub Garnysz.

W naszej drużynie panuje spora mobilizacja i chęć zrehabilitowania się za bardzo słaby mecz w Olsztynie. Trener Mateusz Milczarek najwięcej pracy ma właśnie nad sferą mentalną, bo ten zespół w piłkę potrafi grać i musi to pokazać.

W naszej drużynie bez kartkowiczów. Jeszcze nie gotowy do gry jest Kacper Kucharski.

Mecz poprowadzi trójka sędziów z Małopolskiego ZPN. Na środku Seweryn Kozub z Brzeska. Pierwszy gwizdek o godz. 19.

PODOBNE WPISY