W środowy wieczór o szczególnej godzinie 19:26 rozpoczniemy mecz 31 kolejki. Czeka nas prawdziwa uczta, bo zagramy z byłym wicemistrzem Polski, zespołem, który wiele lat spędził we ekstraklasie, a do Radomia zapowiedziała się spora grupa fanów „Brunatnych”. Mocno wierzymy, że czeka nas takie widowisko jak rok temu!
BROŃ RADOM – GKS BEŁCHATÓW
Środa, godz. 19.26
Jeśli klub stosunkowo niedawno grał w europejskich pucharach, rywalizował na najwyższym szczeblu, bił się w finale Pucharu Polski, to nic dziwnego, że ambicje i oczekiwania kibiców sięgają bardzo wysoko. W Bełchatowie oczekiwania są spore, ale w tym sezonie zespół nie osiągnie już większych sukcesów i pozostanie w III lidze na kolejny sezon.
Ostatnia kolejka była szczególna dla GKS. W tabeli robiło się już coraz cieplej, bo Brunatni nie wygrali od siedmiu kolejek. Mimo, że w niektórych meczach prezentowali się dobrze, to jednak komplet punktów zdobyli dopiero w ostatnią sobotę. Przerwali złą passę wygrywając z Pelikanem Łowicz.
Broń utrzymała się w lidze i celem nadrzędnym jest skuteczna walka o nagrodę w Pro Junior System. Co nie oznacza, że w meczu z Bełchatowem zobaczymy samą młodzież. Trener Mateusz Milczarek wystawi możliwie najmocniejszy skład i chce wygrać ten prestiżowy mecz. Broń ma szansę zająć najlepsze miejsce od sezonu 2014/15, gdy zakończyła rozgrywki III ligi na 3 miejscu.
– Czeka nas ciężki pojedynek. Bez względu na swoje problemy kadrowe będziemy gotowi na środowy mecz i zrobimy wszystko, aby zainkasować kolejne punkty – zapowiada trener Broni, Mateusz Milczarek.
Jesienią zagraliśmy w Bełchatowie bardzo dobry mecz i rywalizacja zakończyła się remisem. W poprzednim sezonie ekipa GKS wygrała w Radomiu 2:1, a mecz był pełen emocji zarówno na murawie jak i na trybunach!
Startujemy o godz. 19.26. Jeszcze raz informujemy o tym, że zawodnicy grup młodzieżowych oraz opiekunowie mają wstęp na mecz wolny. Przygotowano niespodzianki dla kibiców. Bądźcie czujni!



