Siedem meczów bez wygranej, cztery mecze z rzędu bez zdobytego gola

Piłkarze Broni Radom odpadli po przeciętnej grze z Pucharu Polski. Przegraliśmy z czwartoligowcem, zespołem niżej notowanym i żegnamy się z rozgrywkami, które w tym roku dla naszej drużyny mogły ułożyć się bardzo szczęśliwie. To już historia i problemy zaczną się, jeśli w lidze nie zaczniemy punktować, ot choćby z ostatnim zespołem w tabeli, Pilicą Białobrzegi.

Większym problemem dla naszej drużyny nie jest odpadnięcie z Pucharu Polski, bo do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale sama skuteczność. W czterech ostatnich spotkaniach nie zdobyliśmy gola, a w siedmiu ostatnich meczach nie zaznaliśmy smaku zwycięstwa. Owszem sytuacji było bardzo dużo. Choćby w meczu z Concordią (0:5) do stanu 0:1, Broń miała trzy okazje. Były te szanse z Mławianką, były groźne okazje ze Świtem i z Mazovią w Mińsku zwłaszcza pod koniec meczu, można było coś ustrzelić. Trener Mateusz Dudek przyznał, że brakuje tej precyzji, dokładności, trochę szczęścia. Szkoda…

Liczymy na walkę i przebudzenie w derbach regionu w sobotę z Pilicą Białobrzegi! Mimo słabszych wyników apelujemy do kibiców, aby cały czas byli z drużyną, bo po burzy zawsze wychodzi słońce!

 

PODOBNE WPISY