Czas na pucharową przygodę. Już w środę o godz. 17, piłkarze Broni Radom zagrają na wyjeździe z KS Warka. Z tym rywalem w oficjalnym meczu ostatni raz graliśmy w kwietniu 2010 roku.
Spadek do IV ligi sprawił, że po 9 letniej przerwie ponownie musimy zaczynać pucharową przygodę na szczeblu okręgowym. Ostatni raz Broń grała w 2017 roku i po finale z Centrum Radom zwyciężyła w tych rozgrywkach. Czy ponownie uda się sięgnąć po to trofeum? W tej chwili trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo po takim meczu jak ten z Polonią II, łatwiej wysunąć tezę, że zmartwieniem drużyny na pewno nie jest mecz w Warce. Maraton ligowy, przeplatany pucharem, sprawił, że w zespole jest kilka kontuzji, do tego grona dołączył Lucas Giovani, a w środę kilku zawodników musi odpocząć, bo derbowy mecz ligowy z Energią Kozienice wydaje się być ważniejszy.
Niemniej trener Hubert Błaszczak będzie chciał tak zestawić zespół, aby drużyna awansowała do kolejnej rundy. Naszym przeciwnikiem jest KS Warka, klub, który w tym sezonie też zaznał gorycz spadku (tyle, że do klasy okręgowej). Po czterech kolejkach Warka zajmuje 6 miejsce, ale straciła dotąd w lidze tylko jedną bramkę. W ekipie „piwnych” występuje Daniel Złoch, w przeszłości zawodnik Broni.
Ostatni raz z KS Warka graliśmy w lidze w sezonie 2009/10. W pierwszym meczu po bramce Arka Chudzińskiego Broń wygrała 1:0, a w rewanżu było 5:0 dla naszej drużyny po golach Kozubka, Kośmickiego, Dolińskiego, Jagodzińskiego i Ciupińskiego. I taka ciekawostka, że było to 16 lat temu i w kadrze Broni był już wtedy….Adrian Dziubiński, obecny nasz zawodnik.
Mecz w Warce już w środę o godz. 17. Wynik na żywo będzie można śledzić na naszej stronie.
(na zdjęciu Broń z Pucharem Polski w 2017 roku)



