W ostatnich godzinach przed meczem z Legionovią, dosłownie rzutem na taśmę, Broń dopięła ostatni (chyba) transfer tego lata. Stąd nie było już czasu na przedstawienie zawodnika. W drużynie od kilku dni trenował Tafara Madembo, sztab szkoleniowy uznał, ze ten piłkarz z pewnością przyda się Broni.
Tatara urodził się w Polsce, jest Polakiem, a jego pierwszym klubem była Warszawska Akademia Piłki Nożnej, skąd trafił do Escoli Varsovia. Tam przeszedł całą juniorską drogę.
Na szczeblu centralnym zagrał w Kotwicy Kołobrzeg (II liga) i GKS Jastrzębie) w I lidze w sezonie 24/25. Latem szukał klubu w wyższych ligach, ale ostatecznie znalazł się w Broni i zaliczył kilkuminutowy debiut w naszym zespole. Pod koniec meczu mógł nawet zaliczyć kapitalne „Wejście Smoka”, bo był bliski zdobycia gola. Trener Hubert Błaszczak wysoko ceni sobie umiejętności tego zawodnika, ale wiemy, że przed Tafarą dużo pracy, aby nadrobić zaległości, bo póki co nie jest on piłkarzem do gry na pełne 90 minut. Zawodnik ma 23 lata, jest lewonożnym skrzydłowym, może też grać w defensywie.
TAFARA WITAMY W KLUBIE I ŻYCZYMY POWODZENIA!!



