W piątek 13 lutego, nasi piłkarze zagrali dwa mecze towarzyskie. Najpierw zespół przegrał 0:1 na wyjeździe ze Stalą Stalowa Wola, a później u siebie 1:3 z MKS Piaseczno. Poprosiliśmy trenera Broni, Macieja Jarosza o komentarz do tych meczów sparingowych:
Maciej Jarosz: „Za nami kolejne dwie gry kontrolne, z których szczególnie pierwsza miała kluczowe znaczenie w kontekście przygotowania się do meczów ligowych. Jestem zadowolony z postawy drużyny przeciwko Stali Stalowa Wola, która jest jednym z najmocniejszych kadrowo zespołów 2 ligi. Początkowe minuty wymagały od nas dostosowania się do tempa gry, które przez chwilę było dla nas problemem, jednak dzięki zaangażowaniu i mądrości całego zespołu szybko dostosowaliśmy się. Dzięki temu mogliśmy realizować swoje założenia, byliśmy intensywni w pressingu i uważni w obronie pola karnego. Potrafiliśmy też zagrozić szczególnie bezpośrednio po odbiorze piłki. Na pewno stać nas jeszcze na więcej odwagi i konkretów w działaniach pod bramką przeciwnika. Jestem natomiast przekonany, że utrzymując ten poziom zaangażowania, będziemy na wiosnę silniejszą drużyną niż dotychczas.
W drugiej grze kontrolnej wystąpiła nasza młodzież z roczników 2007-2009, wzmocniona w pierwszej połowie Adrianem Dziubińskim. Konsekwentnie dajemy szanse i stawiamy wyzwania przed naszymi wychowankami, jednak nie mam poczucia, aby w stu procentach chcieli te szanse wykorzystać. Nasi młodzi zawodnicy globalnie muszą zrozumieć, że nie da się zawodowo grać w piłkę nie pracując nad swoimi słabościami lub nie biorąc odpowiedzialności za obraz gry całego zespołu. Nawet obecność Adriana powinna im dać sporo do myślenia, bo w pierwszej połowie był to jedyny zawodnik, którego zagrania miały w sobie jakość, której musimy wymagać od każdego.



