Wicelider, najlepiej broniący zespół i rewelacja rozgrywek – tak krótko można scharakteryzować sobotniego rywala. Nasza drużyna jedzie na mecz z Wartą Sieradz. Choć nie jesteśmy faworytem, to nasza drużyna też potrafi grać w piłkę i jest w stanie sprawić niespodziankę.
WARTA SIERADZ – BROŃ RADOM
Sobota godz. 17
Sieradzka Warta przed sezonem nie była wymieniana w gronie drużyn, które mogą aspirować do grona kandydatów do awansu. Dlatego postawę tej drużyny można przyjąć jako rewelację rozgrywek. Drugie miejsce w tabeli, tylko jeden punkt straty do wicelidera i zdecydowanie najlepsza defensywa. Bramkarz Mykyta Żelenski siedem razy zachował czyste konto. Siłą Warty zdecydowanie jest kolektyw, bo trzon ekipy już od dłuższego czasu się nie zmienia.
Dużo dobrego można napisać na temat naszego sobotniego rywala, ale nasz zespół musi skupić się na sobie i wcale nie stoi na straconej pozycji. Broń co prawda wysoko przegrała z Legią II i wymęczyła wygraną z Wasilkowem, ale w tej rundzie powodów do zadowolenia mieliśmy całe mnóstwo. Drużyna pokazała, że potrafi walczyć z najlepszymi i punktować na wyjazdach.
Na pewno trener Maciej Jaroszek nie będzie mógł skorzystać ze wszystkich graczy. Za nadmiar kartek będzie pauzować Hubert Derlatka. Z kolei Michał Wrześniewski powoli wraca do zdrowia, ale w sobotę nie będzie gotowy.
W Sieradzu potrafiliśmy już wygrywać. W 2022 roku Broń pokonała Wartę na jej terenie 4:0, a w poprzednim sezonie również nasza drużyna była górą i zwyciężyła 1:0. Wierzymy, że przy dobrej koncentracji i maksymalnym zaangażowaniu, nasza drużyna może ponownie z Sieradza wracać z punktami! Wygrana pozwoli nam się zbliżyć do czołówki i dać trochę komfortu na okres zimowy.
Tym razem nie planujemy relacji na żywo. Prawdopodobnie tekstową relację przeprowadzą gospodarze. Będziemy o tym informować.



