Po porażce 0:7 nasza Broń w sobotę zagra u siebie z KS Wasilków. Zawodnicy na pewno czuć będą olbrzymią presję. Wszak wszyscy będą oczekiwać wygranej. Rywal jest w dołku, ale to nie będzie łatwy mecz i na komplet punktów trzeba będzie mocno zapracować.
BROŃ RADOM – KS WASILKÓW
Sobota godz. 13.30
Taki mecz z Legią to świetny materiał do analizy. Czy zespół odrobił lekcję i przeanalizował ten materiał? Tego dowiemy się w sobotę. Nie zmienia to faktu, że we wrześniu i w październiku nasza Broń dostarczyła nam wiele radości i w sobotę po wysokiej porażce kibice z pewnością staną murem za drużyną.
KS Wasilków zdominował rozgrywki czwartej ligi podlaskiej i powrócił do trzeciej ligi. W dotychczasowej historii nasza Broń grała z rywalem spod Białegostoku trzykrotnie (2 wygrane Broni, 1 remis). Świetnie zaczął sezon, ale teraz coś się zacięło i drużyna przegrała siedem meczów z rzędu. Co nie oznacza, że Broń może dopisać punkty przed meczem i czeka nas spacerek. Już Znicz Biała Piska w ostatnim czasie postawił się w Radomiu i pokazał, że nie ma w tej lidze słabeuszy. Dlatego apelujemy do drużyny, aby potraktować rywala z pełną powagą.
Jeśli chodzi o naszą drużynę to większych urazów nie ma w zespole, nikt też nie pauzuje za kartki, ale trudno spodziewać się, że trener Maciej Jarosz czego nie zmieni po takim spotkaniu jak to ostatnie. Liczymy na dobry mecz, świetny doping kibiców i pozytywne emocje.
Spotkanie będzie transmitowane przez kanał uSports. Na naszej stronie tradycyjnie pojawi się tekstowa relacja na żywo!



