O transferach słów kilka

Ponieważ jesteśmy stroną oficjalną, a ktoś wytknął nam złą politykę informacyjną, to dziś będzie kilka zdań o ruchach kadrowych w klubie. Z zespołem zestaje Maciej Czachór (na zdjęciu), który doszedł do porozumienia z klubem. Jeśli chodzi o Pawła Wolskiego jest on już praktycznie jedną nogą w Broni, ale sam zainteresowany podejmie ostateczną decyzję w chwili podpisania umowy.

W przerwie letniej w naszym klubie doszło do prawdziwej rewolucji kadrowej. Jak już pisaliśmy, ma to spory związek z obniżeniem stypendiów miejskich dla trzecioligowych piłkarzy. Z Bronią pożegnali się zawodnicy z Kielc, Marcin Kośmicki, Łukasz Jamróz, Łukasz Szymoniak, Dariusz Kozubek i Łukasz Ubożak. Każdemu z tych zawodników chcemy serdecznie podziękować za wkład włożony w ostatnim czasie w rozwój naszej piłki. Szymoniak trafił do Orła Wierzbica. Łukasz Ubożak trenuje z beniaminkim trzeciej ligi, Łysicą Bodzentyn, choć niewykluczone, że powróci do Orlicza Suchedniów. Jamróz z kolei gra w sparingach Korony Kielce i ma ogromne szanse na debiut w ekstraklasie. Kośmicki i Kozubek z tego co nam wiadomo, na razie nie znaleźli nowych pracodawców.

Z klubem pożegnał się również Wojtek Molęda, który w ostatnich sezonach był tylko zmiennikiem najpierw Wojtka Kędzierskiego, potem, Pawła Młodzińskiego. Popularny „Molędziak” trenuje obecnie w Polonii Iłża. W tym samym klubie, co Norbert Jarząbek, który będzie wypożyczony do końca grudnia. 

Zanosiło się na jeszcze większe straty kadrowe, bo szczęścia w wyższych ligach szukali Adrian Dziubiński, Adrian Ziętek i Maciej Czachór. Na szczęście cała trójka zostaje w Broni.

Po okresie wypożyczenia do naszego zespołu powinno wrócić sześciu piłkarzy, ale z różnych przyczyn o angaż stara się jedynie trzech. Arkadiusz Chudziński trenuje z Zodiakiem Sucha. Wspomniany Jarząbek zostanie na razie w Iłży, natomiast Arkadiusz Kościelniak nie podjął treningów w żadnym klubie (no chyba że o czymś nie wiemy).

O miejsce w bramce z dużym zaangażowaniem walczy Sebastian Michałek. 19-letni golkiper poczynił spore postępy i Młodziński (naszym zdaniem) powinien zacząć się martwić. Bardzo dobrze spisuje się Michał Doliński (ostatnio Pilica Białobrzegi). Dość pechowo, bo od kontuzji swój powrót do Broni zaczął Cezary Zieliński. Ma jednak spore możliwości i może nadrobić stracony czas.

Na wielkie transfery i „głośne” nazwiska Broni po prostu nie stać. Z zespołem trenuje Paweł Wolski, wychowanek UKS Jastrząb Głowaczów, ostatnio grał w KS Kozienice Janików. Świetne warunki fizyczne, duży talent, niezwykła ambicja. Ale czy to wystarczy na trzecią ligę? Ocenimy w trakcie rundy jesiennej. Słusznie jednak trener Artur Kupiec zauważył, że młody chłopak z popełnionego błędu wyciągnie dwukrotnie wnioski, a stary weteran niczego się już nie nauczy.

Z Bronią trenuje też Marcin Janakowski, wychowanek Zwolenianki Zwoleń, grający ostatnio w Wulkanie Zakrzew. Swego czasu testowany był przez Radomiaka Radom. O jego przydatności do zespołu na razie nie będziemy się rozpisywać. Ponadto z Bronią trenuje Dawid Łyżwa, obecnie zawodnik GKS Jastrzębie i jego przyszłość też na razie nie jest znana.

Za to sporym wzmocnieniem może się okazać Piotr Nowosielski, chłopak wychowany na Plantach, od małego kibicujący Broni. Pierwsze futbolowe kroki stawiał w Juniorze Radom. Potem grał w drugoligowej Unii Janikowo oraz Olimpii Grudziądz i KSZO Ostrowiec. Jest zawodnikiem Olimpii, która dała mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu, gdzie mógłby odbudować formę po kontuzji kolana. Sam zgłosił się do Broni i jest bardzo bliski porozumienia z zarządem klubu.

Tak więc po krótce wygląda nasza kadra na obecną chwilę. Ponieważ okienko transferowe zamyka się dopiero przed pierwszą kolejką, nie jest wykluczone, że jeszcze jacyś nowi piłkarze przewijać się będą na treningach i w sparingach Broni.