Raport zdrowotny drużyny

Postawa piłkarzy Broni w tym sezonie,   jak dotąd sprawia dużą radość swoim kibicom i jest chyba jedną z większych niespodzianek ligi.  Zdobytych piętnaście punktów ośmiu meczach ( czyli tyle, ile Broń dwa lata temu zdobyła w całej rundzie jesiennej) należy cenić tym bardziej, że od początku sezonu naszą drużynę prześladują urazy i kontuzje. Liczba wyeliminowanych z gry zawodników doszła już do pięciu. Pocieszeniem są powroty do zdrowia części z nich, a także udane debiuty młodzieżowców, zastępujących kontuzjowanych kolegów.
Prezentujemy „ raport zdrowotny” naszej drużyny
:
                Arkadiusz Kościelniak–  nie zdążył z powodu kontuzji zagrać jeszcze żadnego meczu w tym sezonie. Po kontuzji chyba już nie ma śladu, Arek normalnie już trenuje i wkrótce powinien dołączyć do kadry meczowej.
                Przemysław Cichoń – w miniony piątek podczas treningu otrzymał tak mocne uderzenie piłką w głowę, że podejrzewano wstrząs mózgu. Nie mógł zagrać z Wartą, na szczęście – trenuje wraz z drużyną i przygotowuje się do meczu z Piasecznem.
                Wojciech Kupiec– złamana kość śródstopia podczas meczu z Sokołem. Początkowo optymistycznie przewidywano, że opuści dwa mecze. Nasz obrońca nie wystąpił już w czterech spotkaniach, wprawdzie ma już zdjęty gips, ale jeszcze nie trenuje na powrót na boisko trzeba będzie jeszcze poczekać.
                Cezary Zieliński – podczas meczu z Wartą dwukrotnie otrzymał silne ciosy łokciem w splot słoneczny  i żebra( szkoda, że mający tyle pretensji do sędziów trener Warty, wśród błędów arbitrów nie wyliczył braku czerwonej kartki dla jego zawodnika za brutalną grę). Całe szczęście, że skończyło się na stłuczeniu, jednak Czarek nie może na razie trenować.
                George Teboh-  wszyscy pamiętają tragedię sympatycznego Kameruńczyka podczas meczu z Concordią i bolesną kontuzję ścięgna Achillesa. George nosi już krótszy gips, a do zajęć rehabilitacyjnych przystąpi najwcześniej w styczniu.
                Wszystkim naszym rekonwalescentom życzymy jak najszybszego powrotu na boisko- zdrowym- braku kontuzji.