Pięć goli z Pogonią (FOTO)

EKSTRALIGA MAZOWIECKA ROCZNIKA 2000
BROŃ RADOM - POGOŃ GRODZISK MAZOWIECKI 5:1 (3:0)
Bramki: Stańczyk 20, 28, 56, Żurek 25, Hebda 63

FOTOGALERIA TUTAJ

Broń 00: Kędzierski (63 Gawlik) - Lichwierowicz (36 Gregorczyk), Kępka, Kencel, Lech, Krajewski, Węglicki (50 Stysiek), Dąbrowski, Kumoch, Żurek, Stańczyk (60 Hebda). 
Bezdyskusyjne zwycięstwo odnieśli Broniarze 00 w meczu z Pogonią GM.Czwarty mecz w swojej historii rozegrali na stadionie głównym i w czwartym spotkaniu, nie ponieśli porażki.Spotkanie rozegrane przy porywistym wietrze,który był w pierwszej połowie naszym sprzymierzeńcem.Do przerwy mecz toczył się głównie na połowie gości, Grodziszczanie mieli problem z wyprowadzeniem składnej akcji za linię środkową w czym w dużej mierze przeszkadzał wiatr.
- My natomiast tworzyliśmy sytuacje podbramkowe,ale do 20minuty byliśmy nieskuteczni w czym duża zasługa bramkarza gości,który bardzo dobrze spisywał się w bramce - czytamy w relacji rocznika 2000. 

W 20 minucie wreszcie pada bramka dla naszego zespołu.Po rzucie wolnym z boku boiska i zamieszaniu pod bramką Konrad Stańczyk pakuje piłkę do bramki. Akcja żywcem wyjęta z niedawnych derbów seniorów kiedy to Ankurowski zdobył gola.Chwile później Kamil Kumoch oddaje strzał z 13 metra ale jest on zbyt słaby aby pokonać dobrze dysponowanego bramkarza Pogoni.

W 25minucie Stańczyk przeprowadza indywidualną akcję ale ponownie jego strzał odbija bramkarz, na szczęście w pobliżu znajduje się Wiktor Żurek i dobija futbolówkę.

28minuta to kolejna indywidualna akcja Stańczyka,rajd niemal od polowy boiska,w swoim stylu zakończony skutecznym uderzeniem.Prowadzimy do przerwy 3.0

W drugiej połowie mieliśmy obawy czy mecz się nie odwróci bo teraz goście grali z wiatrem i teoretycznie powinno być im łatwiej.Na szczęście obawy się nie potwierdziły przez….. mądrość w grze „Kionków”,którzy wysokim pressingiem doskakiwali do rywali i nie pozwolili im na swobodne rozgrywanie piłki.

Do 58 minuty mamy dwie sytuacje,Żurek przegrywa pojedynek z bramkarzem, a jedna sytuacja stworzona jest po rzucie wolnym,kiedy to zabrakło chłopaka,który by dobił piłkę spadającą metr przed bramką gości.We wspomnianej wcześniej minucie ponownie „Żuri” urywa się obrońcom oddaje strzał z kąta,bramkarz niemal tradycyjnie broni,ale tym razem w odpowiednim miejscu stoi „Stano” i dopełnia formalności. Po kolejnych pięciu minutach wprowadzony chwile wcześniej na boisko Łukasz Hebda plasowanym,technicznym strzałem przy słupku pokonuje golkipera przyjezdnych i mamy 5-0. Kolejne minuty to już czekanie na końcowy gwizdek.My zadowoleni z wysokiego prowadzenia,goście pogodzeni z porażką. Pogoń w 65 minucie ma rzut wolny z około 27metrów. Ładny strzał chłopaka z Grodziska nasz bramkarz Kuba Gawlik wprowadzony chwile wcześniej,za powracającego do bramki po kontuzji Dominika Kędzierskiego paruje na poprzeczkę, niestety wobec dobitki gości jest bezradny. Zabrakło asekuracji naszych obrońców i Pogoń zdobywa honorowego gola. Jeszcze szansę na podwyższenie wyniku ma „Hedziu” ale jego strzał z lewej nogi ląduje na słupku. Za chwilę sędzia kończy mecz a My dopisujemy kolejne bardzo ważne punkty.