Łącznie na zwolnieniu lekarskim wylądowało 11 zawodników Broni. Potwierdziło się, że trwa epidemia grypy jelitowej. Nie ma najmniejszych szans, żeby ci zawodnicy byli na sobotę w pełni sił. Szkoda, bo drużyna była gotowa w meczu z Wartą zagrać na 100 proc swoich umiejętności i powalczyć o lidera na całą zimę.
– Niestety sytuacja jest fatalna. Wysłaliśmy pismo do MZPN, który nadzoruje rozgrywki. Mamy nadzieję, że mecz rozegramy w innym terminie – mówi Tomasz Dziubiński, trener Broni.
Decyzja o tym, czy mecz się odbędzie i ewentualnie kiedy, zapadnie w czwartek.